Wybierz Strona

Jak zrobić posadzkę z żywicy epoksydowej?

Jak zrobić posadzkę z żywicy epoksydowej?

Jak zrobić posadzkę z żywicy epoksydowej? Jeśli zależy wam na dobrej jakości oraz silnej, trwałej i estetycznej powierzchni np. w garażu lub innym pomieszczeniu użytkowym to mamy dla was pewną sugestię. Nie będziecie musieli bawić się w żadnego rodzaju wyrównywanie podłoży, gruntowanie, wykonywanie wylewki, czekanie kilku dni, ponowne gruntowanie, układanie płytek, docinki, fugowanie, mycie itp.

Jeśli nie macie na to ochoty to bardzo dobrze się składa bo my także. Istnieje na szczęście pewna alternatywa, która w znacznym stopniu ułatwi nam pracę, mowa tutaj o żywicy epoksydowej. Jest to proces nieporównywalnie szybszy w porównaniu do przygotowania całej podłogi i wyłożenia na niej płytek i jeśli dobrze poszukamy to może okazać się do tego znacznie tańszy. Tutaj, jednak przede wszystkim wyznacznikiem wszystkiego jest czas. Jeśli chcecie uporać się ze wszystkim mniej więcej w jeden dzień to nie ma lepszego sposobu niż żywica epoksydowa.

Dlaczego warto się na nią zdecydować? Cóż, powodów dla tego stanu rzeczy może być przynajmniej kilka i to naprawdę bardzo dobrych. Jeśli mamy do czynienia z większymi jak i mniejszych przestrzeni jest to będzie to naszym zdaniem nieporównywalnie wygodniejsza opcja. Wyobraźcie sobie w przypadku małych pomieszczeń ile czasu wam zejdzie na wszelkiego rodzaju docinki i inne tego typu pierdoły zanim skończycie robić posadzkę, nie wspominamy tutaj oczywiście jeszcze o niezbędnym procesie przygotowawczym samej podłogi. Natomiast w przypadku dużego metrażu chyba nikogo nie trzeba uświadamiać jak bardzo monotonne jest wykonywanie całej podłogi płytka po płytce oraz kontrolowanie tego przez cały czas przy pomocy poziomicy.

A jak sytuacja wygląda w przypadku parametrów wytrzymałościowe? Są one głównie zależne od konkretnego produktu na jaki się zdecydujecie. Bardzo ważną kwestią jest wybór odpowiedniej żywicy. My naszą posadzkę będziemy wykonywać w garażu więc zależy nam na tym by była bardzo trwała, wytrzymała, odporna na uszkodzenia mechaniczne, agresję biologiczną, porysowania, jednak przede wszystkim (jest to najważniejsza kwestia o jaką należy zadbać), musi być ona całkowicie odporna na wysokie obciążenia takie oczywiście jak samochód czy stały ruch pieszy.

Jeśli zależy wam na tym by mieć posadzkę np. na tarasie to bardzo niezwykle istotną kwestią będzie tutaj zadbanie o to by była w odpowiedni sposób dostosowana do zewnętrznych warunków pogodowych. Jest to wymóg dotyczący praktycznie czegokolwiek jeśli decydujemy się na pracę na zewnątrz. Płytki, posadzki, tynki, farby itp. Bez tego nie mamy żadnej gwarancji na to, że nasza posadzka będzie w stanie utrzymać wszystkie swoje początkowe właściwości.

No dobra, skoro już wszystko wiemy co jest nam potrzebne do rozpoczęcia prac to możemy chwytać naszą żywicę i rozpocząć wylewanie parkietu.

UWAGA! Jeśli chodzi o żywice to są one sprzedawane w specjalnych zestawach, które współgrają ze sobą od a do z. Nie radzimy szukać tutaj jakiś pokrętnych środków aby zaoszczędzić kilka groszy. Kupowanie i wykorzystywanie elementów spoza zestawu sprawi, że całkowicie stracicie gwarancję na zakupione produkty. Nie radzimy kombinować i działać od początku do końca na jednym rekomendowanym przez producenta zestawie.

Spis treści

1. Odpowiednie przygotowanie podłoża pod żywicę epoksydową

Jak zrobić posadzkę z żywicy epoksydowej?

Sam proces jest nieporównywalnie szybszy do przygotowania parkietu pod płytki. Nie ma potrzeby aby bawić się tutaj w żadnego rodzaju wylewki czy nie wiadomo jak dokładne wyrównywanie podłogi. Zazwyczaj wystarczy, że użyjemy klasycznej szpachelki do nanoszenia masy na powierzchnię i przy jej pomocy usuniemy wszystkie pojawiające się garby, nierówności czy nawet ślady po starych klejach oraz tynkach. Nie jest to zbyt ciężkie zadanie ani zbyt wymagające.

Jak już skończymy wykonywać prace „renowacyjne” to następnym krokiem będzie bardzo dokładnie zamiecenie podłogi aby przypadkiem powstałe resztki nie osłabiły przyszłego wiązania żywica – posadzka.

Kolejnym krokiem będzie dokładne zagruntowanie całej powierzchni. Musicie pamiętać także aby przed nanoszeniem dokładnie wymieszać nasz preparat by masa była jak najbardziej jednolita. A jakie preparatu najlepiej używać? Nie brakuje dobrej jakości preparatów gruntujących na rynku, my jednaj osobiście najbardziej cenimy sobie unigrunt, który jest środkiem bardzo uniwersalnym oraz wysokiej jakości. Oczywiście możecie użyć równie dobrze jakiś innych alternatyw, ważne aby były one odpowiednio dostosowane do posadzki, na której będziecie pracować.

UWAGA! Nie wszystkie środki gruntujące są uniwersalne, zwróćcie na to uwagę podczas kupowania.

Teraz przyszedł czas na uzupełnianie ubytków, jeśli w naszej podłodze znajdują się jakieś większe a nawet mniejsze dziury to naszym zadaniem będzie się ich pozbyć. Jak się za to zabrać? Pustą przestrzeń wypełniamy masą, wygładzamy, czekamy aż wyschnie a następnie bardzo dokładnie wyrównujemy. Poleca się jeszcze aby te miejsca później ponownie zabezpieczyć za pomocą preparatu gruntującego, by łączenie było dużo trwalsze.

Jak już drugie gruntowanie jest za nami to przyszedł czas na ostatni etap wygładzania i wyrównywania powierzchni. W naszym przypadku całe podłoże jest bardzo nierówne, w oczy rzuca się cała masa ubytków i nie tylko. Z tego powodu właśnie zdecydowaliśmy się zastosować zaprawę cienkowarstwową (bardzo dobrze sprawdzi się też klasyczny klej do glazury) do wyrównania powierzchni. Wszystko wyrównujemy za pomocą klasycznej pacy, cały proces przypominać nam może wykonywanie klasycznej gładzi. Ponieważ cokół będzie później malowany to tam też zdecydowaliśmy się nanieść trochę szpachli. Po wyschnięciu wszystkim zostało nam jeszcze szlifowanie i zamiatanie resztek.

2. Zagruntowanie podłoża żywicą

Jeśli nasza powierzchnia została już w odpowiedni sposób przygotowana to przyszedł czas aby przejść do samego gruntowania. Jednak spokojnie, nie jest to takie samo gruntowanie jak wcześniej za pomocą unigruntu czy też innego podobnego jemu preparatu. Teraz będziemy używać specjalnej żywicy, która wchodzi w skład zakupionego zestawu. W tego typu sytuacjach nasz „grunt” najczęściej składa się z dwóch różnych składników. Najprawdopodobniej będą one nazywane roboczo A i B.

Producent sprzedaje nam je niemalże w przygotowanej formie, jedyne co musimy zrobić we własnym zakresie to dokładnie wymieszać ze sobą przy pomocy specjalnego metalowego (jednak przede wszystkim czystego) mieszadła do żywic. Całość przygotowujemy na wolnych obrotach aż nie otrzymamy spójnej oraz jednolitej masy.

Kiedy nasza masa jest już przygotowana to możemy zacząć ją przelewać bezpośrednio do kuwety i przy pomocy pędzla lub wałka rozprowadzać po całej powierzchni. Proces przypomina nam niemalże jeden do jeden prace malarskie tylko, że tym razem wykonywane na podłodze. Chociaż teraz jest łatwiej bo nie musimy martwić się o smugi czy nawet kierunek malowania. Jedyne na co musimy zwrócić uwagę to to czy nanosimy wszystko wystarczająco równo. Warstwa żywicy powinna bardzo dokładnie pokryć całość i będzie dobrze. My jeszcze zdecydowaliśmy się na pomalowanie cokołów (wy nie musicie) dlatego jeszcze przy pomocy taśmy malarskiej wyznaczamy sobie odległość od podłogi na wysokość około 5 – 8 cm. Cokoły najłatwiej pomalujemy jeśli użyjemy do tego bardzo małego wałka. Samo malowanie polecamy zacząć w rogach czy zakamarkach.

UWAGA! Gotową żywicę należy zużyć zazwyczaj w ciągu kilkunastu godzin bo inaczej zbyt szybko stwardnieje i będzie nadawała się wyłącznie do wyrzucenia.

W ten sposób „pomalowaną” podłogę musimy teraz zostawić aż do całkowitego wyschnięcia. Natomiast wałki, pędzle oraz inne narzędzia, które są „umazane” żywicą szybko myjemy w ciepłej wodzie. Nie zostawiajmy ich samych sobie bo stwardnieją a przyprowadzenie ich do porządku będzie już niestety bardzo trudne jeśli nie niemożliwe.

3. Wykonanie drugiej warstwy żywicy razem z posypką

Kolejną warstwę żywicy wykonujemy praktycznie w sposób identyczny co pierwszą. Bierzemy odpowiedni produkt wchodzący w skład zestawu oraz mieszamy go za pomocą mieszadła mechanicznego. W ten sposób przygotowaną masę należy przelać do kuwety i zabrać się za malowanie. W tej sytuacji jednak należy zwrócić uwagę na dwie subtelne różnice.

Pierwsza z nich to to, że tą warstwą już nie malujemy cokołów.

Drugą natomiast to, że nie odcinamy podłogi, dzięki temu nasze płatki dekoracyjne, których użyjemy nie będą przyklejały się do ścian.

(Oczywiście nie trzeba wybierać zestawu z płatkami, to była po prostu nasza własna decyzja.)

należy podczas pracy także pamiętać, że nie powinniśmy malować drugiej warstwy całej od razu bo inaczej część podłogi zacznie schnąć i płatki się przez to nie przykleją. Lepiej jest podzielić ją sobie na kilka części i co jakiś czas dosypywać. Sypiemy mniej więcej z wysokości brzucha. Jeśli będziemy robić to zbyt nisko to wszystko ułoży się zbyt gęsto i może nam ostatecznie zabraknąć płatków. Kiedy tym sposobem wykończymy całą podłogę to czekamy aż wyschnie i będziemy mogli zabrać się za trzecią warstwę.

4. Naniesienie lakieru na żywicę

Jest to już ostatni etap w naszej pracy, po tym można powiedzieć, że powierzchni. Lakier tak samo jak w przypadku poprzednich dwóch warstw żywicy nanosimy klasycznie przy pomocy pędzla lub wałka. W zależności od tego na jaki zestaw się zdecydowaliśmy żywicę będziemy musieli połączyć z utwardzaczem i dokładnie wymieszać mieszadłem elektrycznym. Warto przelać lakier do korytka a następnie rozprowadzić go dokładnie po całej powierzchni. Zalecamy używać tutaj nowych wałków nowych wałków.

Pędzelkiem warto przemalować jeszcze cokoły i w sumie to tyle.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.